czwartek, 30 sierpnia 2018

Love is in the air || Nasza sesja brzuszkowa!


W pierwszej chwili pomyślałam, że wystarczy mi jak nasze zdjęcia wstawię tylko na instagrama i facebooka. Jednak doszłam do wniosku, że chcę mieć je też tutaj, na blogu, w miejscu, które sobie cenię, więc dlaczego miałabym zrezygnować ze wstawienia kilku ujęć z tak pięknej sesji jaką wykonała nam Kasia, z okresu kiedy nasz Skarb był jeszcze w brzuszku?



Zdjęcia robiliśmy na początku lipca (aż trudno uwierzyć, że to już prawie dwa miesiące oraz że Lili ma już miesiąc!). Szczerze mówiąc myślałam, że ich w końcu nie zrobimy, przez co oczywiście chodziłabym zła jak osa przez najbliższe dziesiąt lat, ale jednak obędzie się bez moich fochów.





Uwielbiam uwieczniać chwile, a ta sesja jest dla mnie wyjątkowa, bo jesteśmy na niej w trójkę, choć jeszcze wtedy nasze Maleństwo kręciło się w brzuchu. Ciąża był to dla mnie piękny czas, z wieloma wyzwaniami po drodze. Cieszę się i naprawdę doceniam, że mogłam ją przeżyć pełna sił, bez większych dolegliwości utrudniających codzienne funkcjonowanie i bez nieprzyjemności, na które bywają narażone kobiety w ciąży. Bardzo jestem wdzięczna, za to jak te 9 miesięcy wyglądało, gdyż słysząc historie różnych kobiet często niedowierzam w to, co ktoś opowiada, w to, jakim burakiem i prostakiem (mówiąc w prost) można być.






Podczas sesji niebo było dość pochmurne, choć udało nam się również złapać słońce i delikaty zachód. Mieliśmy dużo szczęścia z pogodą, bo był to deszczowy czas, z pochmurnym niebem, a jednak nam się udało wyłapać chwile – i to dosłownie, bo po skończonych zdjęciach (i gofrach w międzyczasie), gdy już wracaliśmy, złapał nas deszcz. Dosłownie może z 5, maksymalnie 10 minut po naszym odjeździe. #szczęściarze







Raz jeszcze dziękujemy Kasi za poświęcony nam czas i zatrzymanie tych chwil.
Zdjęcia znajdziecie również na blogu u Kasi i na pewno ujrzycie tam też inne ujęcia. 



6 komentarzy :

  1. O proszę i dziś miałam okazję zobaczyć tego słodziaka na żywo <3 Buziaki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądałaś kwitnąco! Takie pamiątki w postaci zdjęć są najlepsze:)
    Polubiłam Twojego fanpage:)
    Pozdrawiam:)
    https://iwonaturzanska.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, bardzo miło czytać/słyszeć takie słowa :> A zdjęcia są cudowną pamiątką, to prawda :)
      Pozdrawiam!

      Usuń