środa, 8 sierpnia 2018

1 + 1 = 3 || Już jesteśmy razem!


9 miesięcy minęło. Raz było ciężej, raz lżej. Ciąża nie dawała mi aż nadto popalić, co na pewno ułatwiło mi codzienne funkcjonowanie. Teraz mój większy brzuszek, każdy ruch Naszego maluszka jedynie wspominam i idę dalej. Jesteśmy już w Trójkę i nawet jak to pisze to – spoglądając na Małą – łzy nachodzą mi do oczu z radości. To niesamowite...




To było wspaniałe uczucie mieć Ją pierwszy raz w swoich ramionach – taką malutką, drobniutką istotkę. Uczucie nie do opisania. Przeszło wszelakie moje wyobrażenia. Jest to coś co trzeba samemu przeżyć, aby zrozumieć i wiedzieć co wtedy się czuje. Ciąża, to co się z nami podczas niej dzieje, ruchy dziecka, skurcze, poród, pierwsze chwile razem – tego nie da się dokładnie opisać. Bynajmniej ja nie umiem tego zrobić, a może nie chcę?.. 


Po 9ciu miesiącach oczekiwania, rozmyślania o tym jakie będzie nasze dziecko, czy będzie to dziewczynka czy chłopiec, po cudownym BabyShower, mamy kochaną, prześliczną córeczkę, która skradła już wiele serc, ale szczególnie swojego Taty i moje. Jest z nami ledwo ponad tydzień i tak bardzo wypeniła nasze życie, że bez niej nie było to samo. Taki bobas, a tyle miłości.


Lili –
teraz najważniejsze zadanie przed Nami – wychowanie Cię na wartościową, pewną siebie osóbkę, która będzie potrafiła o siebie zawalczyć i spełniać się, kochać i doceniać, marzyć i śnić. Jest wiele rzeczy, których pragniemy Cię nauczyć, a wymienione są jedynie ich małą częścią. Mam nadzieję, że razem podołamy tak ważnemu zadaniu. Tymczasem pozwól, że popatrzę się na Ciebie jak śpisz, na spokój wymalowany na Twojej buzi, na miny i nacieszę oko póki jesteś taka malutka.
Kochamy Cię.
Rodzice. 


Czas zacząć kolejny etap w życiu. W trójkę. To będzie niezwykły czas - piękny czas, ale na 100% ubrany w wiele wyzwań i niełatwych chwil, w końcu to życie. Mimo to, postaramy się wycisnąć z niego jak najwięcej pozytywów. 
PS Zdjęć (z twarzą) Lili nie planujemy dodawać.



6 komentarzy :