niedziela, 30 kwietnia 2017

Miesiąc w pigułce - KWIECIEŃ

Kolejny miesiąc za nami! Czas leci jak oszalały, grunt to go dobrze wykorzystać. Ten miesiąc był naprawdę udany - pod wieloma względami - i szczerze jestem z niego zadowolona! Czemu?


Zaczynając od samych treningów to była ich naprawdę dobra ilość, a także jakość. Dwa razy nawet udało mi się pójść na trampoliny. Miesiąc, jak i kilka poprzednich, był bogaty w dużą ilość spacerów. Dzisiaj jest ostatni dzień, w który mogę udać się na swoją siłownię, na którą od jutra już nie mam wstępu, ponieważ na chwilę obecną zakończyłam umowę i przenoszę się na inną - zobaczymy jak mi tam będzie i czy sprosta moim wymaganiom ;)

Najlepszym treningiem był oczywiście ten w największy z Ewą Chodakowską oraz udana próba bicia Rekordu Guinessa! Ale jeśli chcesz o tym więcej poczytać to znajdziesz to pod TYM linkiem! :) Co było oczywiście jedną z głównych atrakcji tego miesiąca! :) W Warszawie miałam jeszcze jedną dodatkową atrakcję, o której będzie już niedługo na blogu. 

Do mojej kolekcji dołączyły nowe legginsy od Gym Hero dobierane do kompletu, a także bluzki na siłownię i kilka innych rzeczy, ale to chyba już nie jest istotne. 

Kino: ,,Szybcy i wściekli 8" - SZTOS! Uwielbiam każdą część i ta również mnie nie zawiodła, niech będzie ich jeszcze więcej i więcej! 








Jest ich w tym miesiącu dużo i serio jestem z tego powodu zadowolona, jeśli jeszcze któregoś nie widziałaś/eś, to zapraszam Cię na nadrobienie zaległości. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie :)


Tym razem po planner odsyłam Cię do dwóch poprzednich podsumowań. Znajdziesz go w kolorze zielonym i pudrowym różu.

7 komentarzy :

  1. bardzo aktywny kwieceń! U mnie w tym miesiącu treningi leżą, ale cieszę się, że jest już maj i powracam do aktywności fizycznej ;)
    Dużo energii na maj!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale aktywny miesiąc :)
    Mi też udało się parę razy pobiegać, póki pogoda się nie popsuła :/

    ~ mój blog ~

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł na podsumowanie miesiąca! Takie zestawienie musi na prawdę motywować, chyba spróbuję z czymś podobnym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aktywnośc fizyczna godna pozazdroszczenia :) Ja niestety nie mam czasu na tyle treningów, jednak staram się biegać kilka razy w tygodniu po godzinie. Przy dwójce dzieci i małej obcnosci męża w domu to i tak dla mnie spore wyzwanie. Jednak daję radę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że w ogóle się udaje coś działać i aktywność wprowadzać! Gratuluję i oby tak dalej :)

      Usuń