wtorek, 27 grudnia 2016

12 powodów dla których lubię zimę

Okres zimowy już trwa w najlepsze, pierwszy dzień zimy, śnieg oraz święta za nami i pojawia się problem, za co lubić tą porę roku? Zimno, ciągle w oczy wiatr, w policzki mróz szczypie i do tego wszystkiego musimy nosić te grube, niewygodne kurtki. Zimo - jakie są Twoje plusy? Jakim cudem dajesz się lubić? 



Dzisiaj poznamy moje powody, dlaczego lubię zimę i co sprawia, że w tą porę roku mi się 
chce. Może są to też i Twoje powody, kto wie ..;)

1. CIEPŁE, PIĘKNE SWETERKI


Uwielbiam swetry i część z mojej kolekcji pochodzi z ciucholand'ów lub wyprzedaży. 
Nie lubię wydawać na nie dużych pieniędzy, bo zazwyczaj nie warto. Po co mam dawać 100zł 
za sweter, który mogę mieć za 10zł? No właśnie. A są równie piękne i efektowne!

2. DŁUGIE WIECZORY


Aktywne życie, aktywnym życiem - sami wiecie, możemy być produktywni cały dzień, a nawet 
tydzień, ale jak pojawia się opcja wolnego zimowego wieczoru, z przyjemnością z niej korzystamy 
- włączamy film, kicamy pod kocyk, bierzemy herbatę w rękę i przytulamy się do naszego ...misia ;)  
Równie dobrze możemy postawić na wszelakiego rodzaju gry - planszowe,
karciane i od razu wieczór stanie się przyjemny :)

3. ZAPACHY YANKEE CANDLE

Słyszałam o tej firmie dawno temu i dużo, ale dopiero w tym roku postanowiłam przejść 
z nią na "Ty" - zakupiłam swoje pierwsze 2 woski. Decyzja idealna! Zapach niesie się p
mieszkaniu i wypełnia cały pokój, nie chce się odchodzić za daleko. Uzależnienie? 

4. ŚWIĘTA


Święta, święta i po świętach - każdy z nas to zna, a jednak pewna miła myśl się pojawia kiedy nadchodzą
Jak dla mnie to już nie jest TEN klimat, jaki był jak byłam kilkuletnią dziewczynką, ale wciąż je 
lubię - spotkanie z najważniejszymi ludźmi, z rodziną, dzielenie się opłatkiem oraz celebrowanie innych tradycji.
Te wszystkie mikołaje, renifery, świeczki, zapach potraw i żywej choinki przywołują pozytywne emocje..

5. CIEPŁE SKARPETKI I GORĄCE HERBATY

 
 
Uwielbiam różne skarpetki, ciapy-skarpety i wszystko co z tym związane (przyznam się, ale
w tajemnicy, że mam ich chyba z 6-7 par, czyli na każdy dzień tygodnia mogą wpadać inne)
Ale są warunki - muszą być cieplutkie i piękne.
Herbaty to moja kolejna ulubiona rzecz zimnego okresu - zwykła, z miodem, bądź 
 rozgrzewająca, do wyboru, do koloru - mam ich tyle, że starczyłoby na mini herbaciarnie.

6. BIAŁY PUCH 

 Tatry 2015

 Podoba Ci się widok za oknem, kiedy niemal wszystko pokryte jest białym puszkiem? Mi tak.
 I jedyny minus tego plusa (logiczne!) - jest go za mało i jak już jest to dość szybko znika i robi
się ciapa (czy tu jest 1 minus, czy aż 3 wyszły?).


7. JESZCZE WIĘCEJ PRZYTULASÓW

 
Każdy z nas lubi się przytulać, nie wątpie. I tu jest kolejny plus wyliczanki!
Zimą możemy to robić jeszcze częściej. "Zimno mi" wystarczy, żeby do tego doszło.
Super, co nie?     
 
8. SPORTY ZIMOWE
   

Kiedy najlepiej wybrać się na narty, łyżwy, bądź snowboard jak nie w zimę? 
Powinniśmy korzystać z uroków pogody i trochę się poruszać i może poznać
nowe dyscypliny, kto wie. Zimą w miastach są dostępne lodowiska za niedużą opłatą,
łyżwy możemy sobie wypożyczyć, więc na co czekać? Kurtka, szalik i w drogę!  

9. ZAPACH CYNAMONU
Uwielbiam gotować i przy garach mogę spędzać część dnia
Kuchnia to serce domu i to z niej wydobywają się najpiękniejsze zapachy 
- pieczone ciasto, niosący się w powietrzu zapach przypraw korzennych,
gorącego obiadu..mmm.na samą myśl zgłodniałam

10. URODZINKI

2 lata temu - 8nastka

Tak, jeszcze przez chwilę je lubię, ale jak będę zauważała u siebie coraz więcej zmarszczek to przestaję liczyć! 
Powód jest mój własny, indywidualny, ale może i ktoś z Was obchodzi je w zimie i jeszcze się z
 nich cieszy? Jeśli tak - WITAJ W KLUBIE! 

11. PSY W UBRANKACH


Baaardzo to mi się podoba, dzięki temu pieski mogą być ciepło, fajnie i kolorowo ubrane. 
Sami ubieramy naszego pupila i jak kupujemy mu ubranko to cieszy nam się twarz i lecą 
teksty typu "jak pięknie "jak słodko" "aaaa, piękny" (możecie to sobie mniej więcej wyobrazić :D)

12. TWÓJ POWÓD! 


A za co Ty lubisz zimę? Lub za co nie lubisz? 
Ten podpunkt należy do Ciebie!
Czekam na Twoją odpowiedź w komentarzu :)  


Mam nadzieję, że zrobiło Ci się trochę raźniej i złe zimowe samopoczucie odchodzi w 

11 komentarzy :

  1. Nie lubię zimy za czapki ! :)
    Reszta się zgadza oprócz urodzin, bo je akurat obchodzę jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U bas zapach cynamonu i świec roznosi się cały rok :). Kocham zimę za górskie wycieczki, za chłodne spacery i rozgrzewające wieczory z herbatką po nich. Pozdrawiam, Mamatywna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też uwielbiam zimę i pod większością tych powodów mogłabym się podpisać rękami i nogami. :) Uwielbiam też świąteczne jarmarki, malownicze suche trawy na polach i to specyficzne, tylko zimowe światło. Kocham kozaki i botki. Lubię kawę z automatu wypijaną na dworcu kolejowym w drodze do domu. Powodów jest mnóstwo. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam średnio przepadam za zimą, ale A. - góralka z krwi i kości - uwielbia tę porę roku niemal tak bardzo jak oscypki ;) Bardzo sympatyczny post i piękne zdjęcia - liczymy na więcej :)
    Pozdrawiam!
    M. z www.foodspotters.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapachowe świeczki, piękne widoki i możliwość poleżenia w łóżku w ciepłym szlafroku z kubkiem gorącej kawy to coś co najbardziej w zimie kocham :>
    Ale i tak jesień uwielbiam najbardziej.

    Pozdrawiam, anonymous-introvert.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam zimę za ciepłe słodkie skarpetki, za święta, skrzypiący śnieg pod nogami, gorące herbaty i długie wieczory w domu. <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem zwolennikiem zimy, ale Twój post zachęca :)
    aleksandrascigaj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie, zimę da się lubić :)). Ja również uwielbiam ciepłe swetry, można poeksperymentować z modą! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko nie psy w ubrankach. :-P Z resztą się zgodzę. ;)
    Ja też lubię długie, zimowe wieczory na bycie razem i giercowanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Generalnie jestem ciepłolubna, ale lubię orzeźwiające spacery w taką pogodę jak teraz :-) O! I uczucie dumy, kiedy w mróz uda się pobiegać :D

    OdpowiedzUsuń