poniedziałek, 31 października 2016

PAŹDZIERNIK - PODSUMOWANIE MIESIĄCA

Jak co miesiąc - podsumowanie. Mega się cieszę, że zaczęłam taką serię, bo motywuje 
mnie ona do tego aby iść i zamiast krzyżyka postawić fajeczkę. 
Od razu jestem szczęśliwsza, a w mojej głowie 
rodzi się myśl "Tak! Udało mi się! Kolejny krok do przodu!". 
Róbmy to co nas uszczęśliwia i nie dawajmy za wygraną. Życie mamy jedno i sami zdecydujemy 
co będzie w naszym kalendarzu zapisane i co będzie odhaczone. 
Nie ze wszystkich swoich wyborów byłam/jestem dumna, ale to te nieliczne. Skupmy
się na pozytywach i je sobie zapisujmy. 
To co się tutaj pojawia każdego miesiąca to pewna część mojego życia,
nie wyobrażaj sobie, że tylko tyle jest w moim kajecie i na tym się wszystko
 kończy - nie - na tym się zaczyna ;)


A jak minął Twój miesiąc? 

Jeśli chcesz więcej motywacji wpadaj na mojego FACEBOOK'a 
Do następnego!


8 komentarzy :

  1. Ja właśnie od wczoraj zaczęłam ćwiczyć po raz setny także zobaczymy jak to będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie silownia caly czas oprocz Niedziel, bo wtedy jest zamknieta .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratki! Ja mam cały tydzień otwartą, ale nie mogę jeszcze się przemóc, choć motywujesz mnie abym chodziła znacznie częściej :)

      Usuń
  3. O ile udaje mi się ładnie chodzić na siłownię i trenować, to picie wody i jedzenie ładne mi nigdy nie może idealnie wyjść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nic nie będzie idealne, trzeba próbować. Ja sama zaliczam tyle wpadek jedzeniowych, że szok :)

      Usuń
  4. Troszkę gorzej, ale nie tak tragicznie, jak bym się tego spodziewała. Październik był jakiś taki rozmemłany i mam nadzieję, że listopad będzie lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń