wtorek, 27 września 2016

Fitlovebox WRZESIEŃ

 Dzisiaj post dotyczący pudełka Fitlovebox.Spóźniony, bo i paczka dopiero dzisiaj, ale łapcie i patrzcie co tym razem.
 Tym razem nie zachwycili i widząc burzę na facebook'u 
widać, iż zrazili do siebie część kupców. Cóż, będąc obiektywną wartość pudełka jest 
zdecydowanie niższa od jego ceny, i tego nie da się ukryć. Cyfry, cyfry, cyferki. 



 
 Nie jestem osobą, która od razu skreśa i mówi im "cześć", ale też zachwalać nie będę czegoś, 
co do mnie nie przemawia. Fakt faktem, zawartość zużyję, ale najgorszy jest ból, gdy
wydajesz takie pieniądze, a otrzymujesz coś zupełnie nieadekwatne do ceny.
Zamówiłam 3-miesięczną subskrypcję, także mam nadzieję, że poziom kolejnych dwóch
będzie ponownie wysoki, jak początkowych box'ów, zdanie firmy wróci do normy i się nie zawiodę.  

 Czas na poznanie zawartości, chociaż część z Was już dawno ją poznała :)


 
 


Na ich przykładzie możemy zobaczyć jak łatwo zrazić do siebie ludzi oraz jak bardzo trzeba
się starać, ciągle dawać coś fajnego, aby utrzymać się ze stałą, a nawet lepszą, opinią na rynku.
My zamawiając takiego box'a liczymy na coś WOW, na coś co pozwoli nam zaszaleć w kuchni, 
zmienić smak potraw, poznać coś nowego i zgłębić swoją wiedzę na temat zdrowego odżywiania.


Ale nie ma co się poddawać i skreślać ich od razu, może październikowym boxem wrócą d
fajnych zestawów? Jeśli pokażą, że dalej warto ich zamawiać, to ludzie zostaną, bądź wrócą. 
Zakładając gorszą opcję - jakość pudełka podobna do wrześniowego - kolejni klienci odejdą,
coraz większa ilość ludzi się zrazi i przejdzie do konkurencji. 
  
Powodzenia FITLOVEBOX! :)  

16 komentarzy :

  1. Pyszny box, podoba mi się zawartość! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krążki jabłkowe to mój przysmak! po prostu uwielbiam suszone jabłka. Herbatki ziołowe tez pycha, na jesienne wieczory na pewno sie przyda!
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam te batoniki jednak mi nie podeszły ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wierzę w żadne boxy zdrowia, jak dla mnie kolejny sposób na zarobienie na kimś kto nie ma czasu&wiedzy. Oczywiście moge się mylić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, sposób na zarobienie, nie sposób się z tym nie zgodzić, ale jak są fajne produkty to mogę dać na sobie zarobić ;p Oczywiście wszystko zależy od tego kto co lubi :)

      Usuń
  5. Mam mieszane uczucia do takich boxów, często wolę sama skomponować zestaw, który wleci do mojego koszyka, chyba że pozwala mi to zaoszczędzić, więc w tym przypadku nie byłabym zadowolona. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wow thats an amazing subscription. The goodies are quite a mouthful.
    New post on my blog . Do drop by soon <3
    ✿thefashionflite

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze mnie ciekawiły takie boxy, ale do tej pory nie próbowałam nic z tego, jedyne co to zachęciły mnie suszone jabłka :)
    Zapraszam do mnie na http://www.loveinwarsaw.blogspot.com :) Dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem i będę bardzo wdzięczna za odwiedziny oraz każdą radę lub wskazówkę :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie ten post, lubię krązki jabłkowe. Fajny pomysł :)))
    Pozdrawiam, zapraszam http://liisiialy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajnie zrobiony post :) Lubie takie batoniki :D

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam:* odwdzięczam się za każdą obserwację :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Najbardziej zaciekawił mnie batonik Aloha - jestem ciekawa jak smakuje?

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem szczerze, że bez szału ;)
    Kiedyś korzystałam z jednego z takich boxów, ale stosunek ceny do zawartości był delikatnie mówiąc... niezadowalający. Dobrze, że mam całkiem nieźle zaopatrzony w takie nowinki sklep - tuż pod domem! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio zastanawiałam się nad zakupem takiego zestawu, ale jednak nie zdecyduję się na niego :/


    ________________________
    http://bit.ly/2dzg4G1

    OdpowiedzUsuń
  13. Bez szału. Takie krążki jabłkowe robi moja teściowa bez dodatków , w większej ilości i całkiem za darmo.

    OdpowiedzUsuń